Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
101 postów 33 komentarze

ŻYWOTY ŚWIĘTYCH KRÓW

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dzisiaj każdy może być kim chce. Dla chcącego, nic trudnego. Geniuszem może być lada głąb. O ile ma w sobie ikrę do tupeciarskiego życia i dysponuje słoikiem wazeliny.

   

Onego czasu kursowało powiedzenie: śpiewać każdy może.A dzięki wyrażeniu o generalskiej buławie drzemiącej w tornistrze, do grupy przeciętniaków dołączyli ludzie nazywający siebie uciśnionymi. Poniżanymi, gnębionymi, skrzywdzonymi niesłusznie.

Raptem okazało się, że nie ma miernot, zakompleksionych nieudaczników, że z klęczek powstało sporo zarozumialców; za grosz nie mają słuchu, ich podgardlany chryp przypomina wokalizę astmatycznej wrony, ale za to jakimi wygórowanymi ambicjami dysponują! Jakimi zasobami osobistej kultury rozporządzają! Jaką subtelnością, inteligencją i kunsztownym taktem władają! No i jakim perfekcyjnym brakiem samokrytycyzmu mogą się poszczycić!

Dlaczego, gdy wydrze się taki na scenicznych deskach i zaśpiewa bezzębnym falsetem, to od razu myśli, że jest co najmniej Kiepurą?

Czemu śni o słynnych piosenkarzach padających przed nim na wznak? Dlaczego tapla się w iluzorycznych marzeniach o tym, że owi trubadurzy ustawią się do niego w hołdowniczych kolejkach po autograf?

Z jakiego powodu  prześladuje go las wyciągniętych rąk z mikrofonami, a w marzeniach widzi, jak rozsiada się na telewizyjnej kanapie i łaskawie udziela wywiadów?

Dlaczego mamy same perły i ani jednego wieprza? Miliardy kopii Bergmanów i Fellinich, zwały Koperników, pęczki, Einsteinów i Leonardów?

Dzisiaj każdy może być kim chce. Dla chcącego, nic trudnego. Geniuszem może być lada głąb. O ile ma w sobie ikrę do tupeciarskiego życia. Jeżeli dysponuje słoikiem wazeliny, dał się zbadać pod kątem odpowiednich pleców, ma lojalny umysł i posiada dryg do pędzenia publicznego żywota. Gdyż są to nieodzowne warunki osiągnięcia sławy, pozycji, bogactwa.

Może być, a więc nim jest. Jest, przy czym zręcznie zapomina, że osiągnięcie prestiżu wymaga wysiłku, morderczej harówy, a Wielka Improwizacja nie narodziła się ad hoc. Pokutuje wśród nich myśl, że cóż w tym wielkiego być mądrym i z nudów machnąć Pana Tadeusza? Jaka to sztuka zaiwaniać jak Chopin? Zrobić pstryk i od niechcenia upichcić Dziady?

Jakikolwiek ktokolwiek może być autorytetem, guru, wyróżniającym się specem. Zatem można wyrzeźbić następną odzywkę: „nie istnieją rzeczy nieosiągalne”. Toteż dla niektórych nie ma barier, hamulców, wszystko jest dozwolone, obdarzone  cudem charyzmy i wyposażone w potencjał.

A co z politycznymi znachorami? Z pogłowiem niedzielnych reformatów czyniących z siebie błaznów po to, by - bodaj na moment - mieć szansę wystąpienia przed szerszym audytorium? By pojawić się w światłach jupiterów? Na chwilę wyrwać się z niebytu i powrócić do niego w sromocie?

Co drugi, ledwo piśmienny, przedzierzgnął się w partyjnego filologa, co trzeci okazuje się nałogowym jurystą, co czwarty - byłym uczonym najwyższej próby, a kilku łysych sympatyków Hitlera ogłosiło, że są większymi patriotami od Mickiewicza.

Następni pochwalili się, że są zawołanymi konstytucjonalistami, ekspertami od wycinki  przyrody, szkolnictwa czy medycyny dla lewackich frajerów.

Choć w swoim nieszczególnym życiu dorobili się małoważnych stanowisk i jakkolwiek znają się na prawie i sprawiedliwości tak jak Van Gogh na zamiataniu, to przecież zajmują, piastują i dzierżą, bo nikt nie jest w stanie powstrzymać ich pędu do błyszczenia! 

Oto nareszcie, jako finansowi ozdrowieńcy, łaskawcy gotowi do otrzymywania należnych splendorów, staną w rzędzie ludzi przyzwoitych, ludzi, którym się w końcu powiodło, którzy odkują się za wszystkie cienkie lata i ofiarują swoim prześladowcom wdowi grosz niespodzianych wynagrodzeń i będą ich spróchniałą deską ratunku zmieniając im poharatany i ziewający byt w tarantelę karnawałowych podskoków.

*

O zjawisku wchodzenia do naszego życia ludzi o marnym rozeznaniu potrzeb i oczekiwań społecznych, o masowym nadejściu ludzi mających zgubny wpływ na jego kształt i decydujących o jego przebiegu, nie sposób milczeć. 

Nie sposób też zabierać sensowny głos w tej sprawie. Nie ma nawet jak, gdyż  jakiekolwiek próby rozpoczęcia merytorycznej, uargumentowanej faktami dyskusji o nieparlamentarnym (w parlamencie!) stylu prowadzenia rozmów, znajdują finał zaraz po starcie.

W rezultacie zamiast rzeczowej wymiany argumentów, sejmowe dialogi kończą się pyskówką polegającą na wzajemnym przerzucaniu się impertynencjami. Na złośliwym niedopuszczaniu do polemik.

Zwieńczone ogólną obstrukcją, wywrzaskiwane z nonszalancją ocierającą się o prymitywizm, o słowną niewybredność graniczącą z brakiem politycznego rozsądku, świadczą o upośledzeniu  samozachowawczego instynktu. Instynktu nakazującego językową rozwagę. Moderację ordynarnych wystąpień.

*

Co prawda charyzma stworzonych przez nas świętych krów jest kabotyńska, a potencjał naciągany, lecz kto by się tym frasował; w samo zachwycie poszliśmy ździebko dalej izdania o wszechmocy słabeusza stały się tradycyjnym zawołaniem naszej relatywnej obyczajowości. 

Obecnie istniejący świat został sklecony dla egoistycznych, zapatrzonych w siebie kibiców. Dla biernych uczestników prawdziwego życia: neutralnych jajcarzy – hedonistów. Dla jednakowo niepowtarzalnych, odbitych w tysiącach identycznie uśmiechniętych egzemplarzy. Został ofiarowany ludziom dążącym do wygodnictwa. Do tego, by było lekko, łatwo i przyjemnie. Reszta może odejść i nie utrudniać dostępu do radochy.

Niestety, ich programowy prymitywizm odzwierciedla rzeczywistość życzeniową. Teoretyczną, zeszmaconą i wyzutą z nadziei. Przetrzepaną niewielkimi osiągnięciami. Wytarganą za ośle uszy przez wiatr historii.

 

KOMENTARZE

  • ładna dziewczyna ładnie śpiewa i co xD
    ma babeczka męczyć się 8 lat w szkole muzycznej studiować uczyć się wszystkiego ... za dużo w narodzie jest przekonania, że jest potrzebna ta męka i to wszystko..... no niestety dziś niemal wszystko za nas zrobią roboty lepiej... może przesada, ale przynajmniej produkcja może być opanowana. Za dużo człowiek spędza czasu w robocie, za mało - na myśleniu. Nie myślą, po co to robią, za ile, co z tego będzie.... nie myślą jak to wszystko ogarnąć jak zrobić żeby się nie narobić a zarobić...
    Dosyć obrzydliwym zarozumialcem jest ten naczelny wokalista z Ich Troje? Ale...to co on tak wulgarnie chrypi, trzeba mu przyznać, że chrypi to w sposób wyraźny i zrozumiały, oraz że cały ten utwór ma jakiś tam lekko pozytywny sens. To nie jest tylko zastanawianie się nad porzuconym facetem czy inne dyrdymały, goście próbują powiedzieć coś więcej. Niechby się i jąkali, jeśli jest rytmicznie, z sensem i wyraźnie, niech nawijają... Inne wycia uznanych wokalistek, które są przygłuszone muzyką i są tak naprawdę wielkim niczem xD.... one to zarabiają za kształt 4 liter chyba xD....
    Z drugiej strony różni "niezwykle kulturalni"... gieremkowie, michnikowie, tu tam gadu gadu a za kamerą sprzedają kraj... te nazwiska były pod ręką więc wrzuciłem xD... nie można we wszystko wrabiać kowalskich przecież. Jest cała grupa grzecznych ze świecznika, którzy jak to się mówi i pracowali... właśnie może za dużo pracowali i za dużo się męczyli.. bo teraz mają "krew na rękach" jak to się mówi... Jest dokładnie tak jak Pan pisze, każdy kto potrzebuje milionów, może je mieć, kto musi wejść w politykę, pewnie też może.... gorzej w dyplomacji, dyplomacja no to jest ten... teren zaminowany tam wypadałoby mieć ciężkie przygotowanie. Ale facet, jak w tym kraju ma być dobrze a naród jak ma być edukowany, jak ludzi nie stać na książkę raz na miesiąc, i nie stać na bilet do kina. Poważie, podobno naród piraci na potęgę, bo go nie stać na kino. Jesteśmy okradani przez tych "ciężko pracujących" pełnych "odpowiedzialności", grzecznych ścierw w sejmie, senacie, na urzędach.... niedawno jeszcze parę lat temu pielęgniarki zarabiały po 500 zł. Czynsze też pewnie 500 miały. Polacy są mega okradani i to podwójnie, raz w pensji, dwa w czasie pracy. Biorą czasem po 2, 3 etaty aby móc normalnie żyć... ten przeklęty kraj odkąd gierek się posypał a nastał kościół katolicki stacza się niesamowicie.
    Natomiast w tv widzimy bardzo często wyuczonych doktorów -sprzedawczyków. Jak trzeba publiczność zakłamać, przychodzi taki morda świeża i jest prezentowany jako doktor/profesor niepotrzebne skreślić. Wybitny "fachowiec" od tematu... i kłamie w obiektyw w żywe oczy... dla jednej dniówki jego 4 liter na stołku przed kamerą. Ciekawe nawiasem, ile takie kłamstwa ile na tym zarabiają. Więc żeby zostać oszustem może naprawdę nie trzeba się tyle uczyć... może warto nieco wyluzować? Jak ci ludzie mają proszę pana się czegoś douczyć. W normalnym kraju może, ale tu, gdzie kupują po kilogramach węgiel, cukierki na sztuki? Trzeba powiedzieć, że PiS jak do tej pory niczego specjalnego nie zwojował. Może jest odrobinę normalniej, ale narodowi od tego się -poza dzieciakami - nie polepszyło. Nadal pewnie żeby założyć firmę trzeba z 300 tysięcy wydać.... po cholerę nam taki kraj. PiS przerżnie wybory, bo niczego dobrego nie zrobi.
    NO i wreszcie polskie radio. Bardzo kulturalni wrażliwi ludzie, wlezą każdemu w 4litery bez wazeliny tak werbalnie... ale... ale leci w radiu bełkot zamiast muzyki. Właśnie mało tych chrypiących ale sensownych głosów, sprzedają nam bełkot ze wschodu i zachodu, byle nie polską sensowną treściwą piosenkę. Czasem puszczali tak, że radia nie dało się słuchać.... zero muzyki poważnej...
  • problem będzie z rajem
    w raju nie ma trudu i znoju ... można by powiedzieć świat zejdzie na psy, bo już rąk nie umęczysz nie poniszczysz, odcisków sobie nie ponabijasz, bo będziesz wiedział co i jak się robi ....
    Będzie coraz lżej, coraz łatwiej, coraz przyjemniej... pewnie tę chrypkę da się jakimś programem usunąć xD ...
    Wstajesz rano i wiesz, że wszystko co należało zrobić, zostało zrobione xD... Pozostaje sztuka, hera koka hasz.... tak coś w piosence leciało xD... sztuka zabawa taniec xD jednym słowem świat zejdzie w tym raju tak bardzo na psy.... a jeszcze te golasy. Zgorszenie czarnego luda xD.... fuj
    Można most układać z kamieni, nie powiem, to jest mega frajda, można inaczej, można basen kopać szpadelkiem, na pewno jest zdrowo. Powiem tak, gdyby wszyscy w pracy myśleli, nie bylibyśmy jako kraj w takim dołku, w jakim jesteśmy. Wszyscy w tej robocie nawalają. Nikt tutaj nie myśli. No i państwo trzeba powiedzieć robi wszystko co może, aby tutaj naród nie mógł myśleć, zgromadzać się, i tak dalej. 5 osób to już zgromadzenie publiczne... nielegalne xDD.... to jest bardzo podły katolicki kraj.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

więcej