Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
64 posty 23 komentarze

Polityk

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

I niedbale rzucał łacińską sentencją prosto w rozdziawione gęby salonowych gości. Co wzmacniało opinię o nim, że jest chodzącą encyklopedią.  

 

Wszystkie nasze oceny zależą od sytuacji. Na dłuższą metę nie da rady udawać mądrego. Wystarczy, gdy się zabierze głos. Wtedy od razu wiadomo, że jest to głos zakutego łba. Ale, gdy będzie przytomnie milczał, przez długi czas może uchodzić za człowieka wielkiego umysłu.

 

Tego rodzaju filuta opisał Balzak. Namalował portret męża Marii Luizy Anais de Bargeton, starawej kochanki głównego bohatera „Straconych złudzeń”. Otóż ten znakomity rogacz maskował swoją głupotę za pomocą trzymania języka za zębami, bowiem zdawał sobie sprawę, że kiedy coś powie, z mety wyjdzie, kim jest.

 

Połowica prowadziła tak zwany salon literacki, on zaś pełnił w nim milczącą rolę wicegospodarza. Nie miał innego wyjścia, tylko trzeba mu było być interesującym, mądrym, elokwentnym i zabawiać prowincjonalnych notabli przybywających do jego domu z towarzyskiego obowiązku.

 

A że „bawić gości”, oznaczało dlań, „być poddawanym towarzyskim torturom”, wymyślił sobie cwany sposób na erudycję: przed inwazją gości uczył się, wkuwał w siebie łaciński cytat, jakiś fragmencik błyskotliwego sformułowania użytego przez kogoś znanego z filozoficznej półki. W trakcie konwersacji z zaściankową śmietanką tak manewrował i naprowadzał rozmowę, by móc powiedzieć:NATOMIAST W TYM TEMACIE WIELKI MYŚLICIEL CYCERO RZEKŁ TO i TO.

 

I niedbale rzucał łacińską sentencją prosto w rozdziawione gęby salonowych gości. Co wzmacniało opinię o nim, że jest chodzącą encyklopedią.

 

Teraz wystarczy przenieść się w dzisiejsze czasy. Wyobrazić sobie, że przytoczony delikwent nie jest postacią powieściową, tylko przebywa na jawie: siedzi w Internecie i cuchnie zawiłą mądrością.

Z racji umysłowej urody zadowala się powtarzaniem cudzych wypowiedzi. Sam niczego nie napisze, a nie napisze, bo nie potrafi złożyć jednego zdania z dwoma przecinkami. Co dopiero skreślić parę słów z trzema. Więc w ten sposób może wypowiadać się przez lata i nikt go nie rozgryzie.

KOMENTARZE

  • Świetny tekst. Cała prawda.
    5*
    Non scholae, sed vitae discimus.
    Quidquid discis, tibi discis.

    Hehehe:)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej